niedziela, 13 września 2015

czwartek, 10 września 2015

Nadchodzą "Szczurki"!


Premiera już niedługo, więc na razie nie zdradzam nic więcej. A zresztą... okładki mówią same za siebie. Ja tylko dodam, że bardzo jestem ze "Szczurków" zadowolony, to jedne z moich najfajniejszych opowiadań. Obydwa są mocno szczurnięte:-)
 

czwartek, 3 września 2015

Z okazji rozpoczęcia roku szkolnego... wiersz profilaktyczny ;-)

COŚ

Raz w Szczawnicy lub w Wyszkowie
pewien pan miał COŚ na głowie.
Chodził, drapał się po skroni.
– Kto przed COSIEM mnie obroni?

Jego sąsiad, imć Pyskaty,
także popadł w tarapaty.
Po fachowej ekspertyzie
orzeczono: – COŚ go gryzie!

Na to panna Jawiemlepiej
(z burzą loków na czerepie)
oświadczyła: – Ach, kolego…
chyba mamy COŚ wspólnego!  

Ustalili więc we troje,
że czas z COSIEM zacząć boje.
- Zamiast toczyć czcze rozmowy,
kupmy szampon przeciw-wszowy!

Wypienili łby, aż miło.
Jaki efekt? COŚ się zmyło!
Tańce, pląsy, wygibasy:
- Mamy spokój po WSZE czasy!

czwartek, 4 czerwca 2015

Psikus Salvadora Dali :-)

Nowy tom z serii "Bzik & Makówka" już 17 czerwca! Tymczasem przejrzałem jeden z egzemplarzy autorskich i wypatrzyłem na stronach 93 / 94 śmieszne przejęzyczenie, którego nie wyłapała korekta. A mianowicie policjanci rozmawiają tam przez... mikrofalówki zamiast krótkofalówki. Ups!Przepraszam czytelników za tę nieścisłość, choć w gruncie rzeczy jest ona bardzo w duchu książki. Może to sam Salvador Dali zrobił nam psikusa???
 

środa, 29 kwietnia 2015

"Plaża tajemnic" powraca, "Świerszczyk" obchodzi urodziny!


 
 
Od premiery "Plaży tajemnic" minęło 11 lat...  Zapraszam do lektury drugiego, poprawionego wydania! Będzie dostępne już w maju. Również w maju (dokładnie 13-tego) ukaże się "Wielka księga Świerszczyka" zawierająca wybór archiwalnych tekstów i ilustracji publikowanych w tym magazynie (w tym 8 moich wierszy:-). A wszystko z okazji 70-lecia "Świerszczyka", które przypada w tym roku!
 

piątek, 9 stycznia 2015

Rok temu był wiersz dla dziadków, dziś czas na wiersz dla babć. Już niedługo ich święto...

Szczerozłota babcia
 
Moja babcia miała
szczerozłote serce.
Włosy miała srebrne
jak święty medalik.
 
Oczy jak bursztyny
w uśmiech oprawione -
on nad nami świecił,
gdy byliśmy mali. 
 
Tylko babci dłonie
były całkiem zwykłe -
szorstkie, pełne zmarszczek
(tak to jest w starości).
 
Tymi dłońmi babcia
robiła kompoty
z jabłek, gruszek, renklod,
z wiśni i z miłości.