We wrześniu aż trzy nowości mojego autorstwa zawitały do księgarń. "Pierwszaki z kosmosu" to 22 opowiadania o pewnej dziewczynce, która rozpoczyna naukę w pierwszej klasie w towarzystwie... zupełnie nie z tej ziemi. "Ucieczka z tajemniczego ogrodu" to kontynuacja cyklu o Gabrysi Bzik i Nilsonie Makówce - tym razem dzieciaki wpadają w naprawdę grube kłopoty (tutaj jedna z recenzji). No i wreszcie "Mur" - książeczka z serii "Czytam sobie. Fakty" - o historii miasta, w którego środku wybudowano bardzo długą ścianę...
poniedziałek, 22 września 2014
sobota, 6 września 2014
poniedziałek, 1 września 2014
wtorek, 8 lipca 2014
Wujek Rafał radzi
Bezpieczne
wakacje
Na wakacjach różnie bywa –
lepiej wróć z wakacji żywa!
Na wakacjach różnie bywa –
lepiej wróć z wakacji żywa!
Nie spal nosa w ostrym słońcu –
nos masz jeden, koniec końców!
Nie właź w klapkach na Kasprowy,
bo to pomysł średnio zdrowy.
Nie pij wody wprost z Bałtyku –
psy w tej wodzie robią siku!
Nie złam nogi ani ręki –
gips zasłoni Twoje wdzięki!
A najlepiej… zostań w domu!
Po co te wakacje komu?środa, 21 maja 2014
Bzik & Makówka zrecenzowani
"Bzik & Makówka przedstawiają" to cykl powieści przygodowo-awanturniczo-edukacyjnych. Ich bohaterowie - Gabrysia Bzik i Nilson Makówka – podróżują w czasie i przestrzeni, przeżywają niezwykłe przygody i wiele się dowiadują… o świecie i o sobie nawzajem. Pierwsza część serii nosi tytuł „Zgniłobrody i luneta przeznaczenia”. Książkę fantastycznie zilustrowała Magda Wosik, która już kiedyś opatrzyła obrazkami inną moją powieść – „Zmyślone historie”.
A tu - fragment recenzji Izabeli Mikrut:
"Rafał Witek zafundował małym odbiorcom literacką podróż w czasie – do lat, w których dla dzieci pisało się z rozmachem, wyobraźnią i nastawieniem na przygodową adrenalinę. Jego tom „Zgniłobrody i luneta przeznaczenia” nawiązuje do historii najlepszych – fantastycznych i komiksowo-rzeczywistych jednocześnie. Nie zastanawia się, co na podobne wydarzenia powiedzieliby dzisiaj zgodnie z wytycznymi politycznej poprawności dorośli – a nawet jeśli się zastanawia, to krótko i bez konsekwencji. Liczą się tylko działania dzieci, które przypadkiem wpadły na trop wielkiej tajemnicy."
Całość recenzji do przeczytania tutaj.
A tu - fragment recenzji Izabeli Mikrut:
"Rafał Witek zafundował małym odbiorcom literacką podróż w czasie – do lat, w których dla dzieci pisało się z rozmachem, wyobraźnią i nastawieniem na przygodową adrenalinę. Jego tom „Zgniłobrody i luneta przeznaczenia” nawiązuje do historii najlepszych – fantastycznych i komiksowo-rzeczywistych jednocześnie. Nie zastanawia się, co na podobne wydarzenia powiedzieliby dzisiaj zgodnie z wytycznymi politycznej poprawności dorośli – a nawet jeśli się zastanawia, to krótko i bez konsekwencji. Liczą się tylko działania dzieci, które przypadkiem wpadły na trop wielkiej tajemnicy."
Całość recenzji do przeczytania tutaj.
poniedziałek, 17 marca 2014
Byliście kiedyś na takiej wyspie?
Wyspa szkrabów
Zamczysko tam wyrasta,
którego strzegą Baby.
Niech zmyka obca ręka!
Niech idą precz buciory!
więc wojna o łopatkę
nikogo tam nie dziwi.
Ni sosen tam, ni grabów –
brak pracy dla biologa.
Mieszkańcy żyją w strachu,
że deszcz im zniszczy nory.
Kto żyw, ten z Wyspy pierzcha
i nic się tam nie dzieje.
Na szczęście świt jest blisko –
niedługo wrócą szkraby!
Jest
wyspa w środku miasta.
Mieszkają
na niej Szkraby.Zamczysko tam wyrasta,
którego strzegą Baby.
W
wiaderkach i foremkach
się
kryją dziwne stwory.Niech zmyka obca ręka!
Niech idą precz buciory!
Nastroje
są tam w kratkę,
mieszkańcy
zaś kłótliwi,więc wojna o łopatkę
nikogo tam nie dziwi.
Roślinność
Wyspy Szkrabów
jest
rzadka i uboga.Ni sosen tam, ni grabów –
brak pracy dla biologa.
Gdzie
spojrzeć, pełno piachu.
Zdarzają
się kamory.Mieszkańcy żyją w strachu,
że deszcz im zniszczy nory.
Wieczorem,
kiedy zmierzcha,
to
Wyspa pustoszeje.Kto żyw, ten z Wyspy pierzcha
i nic się tam nie dzieje.
Rozpada
się zamczysko,
znikają
w piachu Baby…Na szczęście świt jest blisko –
niedługo wrócą szkraby!
środa, 5 marca 2014
poniedziałek, 17 lutego 2014
środa, 29 stycznia 2014
środa, 15 stycznia 2014
Wiersz o dziadkach (o babciach będzie za rok:-)
Dziadków dwóch
Kuzynostwa tyle, ile
wody po kisielu –
Ma się tylko dwóch i nie zna
innych nikt przypadków.
cieszą się ogromnym wzięciem
na calutkim świecie!
Masz ich tylko dwóch na świecie -
każdy ci to powie!
Ciotek można mieć na pęczki,
wujków równie wielu.Kuzynostwa tyle, ile
wody po kisielu –
– ale nie da się,
niestety,
posiąść więcej dziadków.Ma się tylko dwóch i nie zna
innych nikt przypadków.
Jest to bardzo wielka szkoda,
bo dziadkowie przecież cieszą się ogromnym wzięciem
na calutkim świecie!
Warto zatem dbać o dziadków
jak o oczko w głowie.Masz ich tylko dwóch na świecie -
każdy ci to powie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







